Belgia. Piękno i bestie
Zinfandel
Rose rozjaśnia zimową ciemność za oknem. Jest noc i jest czwarte piętro
wieżowca w centrum Warszawy. Przypominam sobie, kiedy właściwie
pierwszy raz byłem w Belgii. To było chyba w maju 2013 roku. A to
będzie właśnie krótka opowieść o Belgii, jaka mi się zdarzała.
Ponieważ Belgię bardzo lubię.